Beskidy MTB Trophy 2017

Od 15. do 18. czerwca 2017 nasza drużyna 7R Logistic Politechnika Gdańska w 11-osobowym składzie wystartowała w Beskidy MTB Trophy – jednym z najbardziej wymagających wyścigów etapowych na świecie. Lekko nie było: prawie 284 km i  11 000 m przewyższenia na dystansie CLASSIC w zmiennych, momentami bardzo trudnych, warunkach to duże wyzwanie. Ale dali radę!

Etap 1 – Czantoria, CLASSIC 59,4 km – 2410 m; MEGA 54,6 km – 2042 m
Gotowi, do startu! Piękna pogoda, dużo słońca, gorąco. Wszyscy od samego początku jadą mocno. Etap wymagający, ale suche warunki sprzyjają szybkim zjazdom.

Tomasz Sośniak – zjazd z Czantorii (fot. Agnieszka Marcyniuk)

Na jednym z nich nasz zawodnik – Michał Korbus zalicza upadek.  Jednak mimo wszystko udało się ukończyć pierwszy etap na wysokiej pozycji. Grzegorz Rokicki 1 km przed metą przebija oponę szybko zakłada nową dętkę i dojeżdża jako 3 zawodnik 7r. Dziewczyny z naszego teamu powoli się rozkręcają na dystansie MEGA. Jako pierwsza z naszych zawodniczek dojeżdża Paula Hinczewska.

Etap 2 – Rysianka, CLASSIC 79,5 km – 2762 m; MEGA 62,3 km – 2102 m
Najdłuższy etap, a pogoda nie rozpieszcza. Deszcz, mnóstwo błota i zdecydowanie za mało czasu na regenerację po pierwszym etapie.

Tomasz Juchniewicz – 25 km bez siodła… (fot. Agnieszka Marcyniuk)

Tomkowi Juchniewiczowi przegrzały się hamulce i tylko dzięki swojemu doświadczeniu uniknął tragedii. Tomek nie poddaje się, jedzie ponad 20 km bez siodła i dojeżdża jako pierwszy zawodnik 7r! Panie rewelacyjnie – Paula Hinczewska pierwszą zawodniczką w kategorii K2!

 

Paula Hinczewska – I w K2, II open (fot. Agnieszka Marcyniuk)

Etap 3 – Wielka Racza, CLASSIC i MEGA 54,2 km – 1614 m
Pogoda zimowa. W najwyższym punkcie trasy ujemne temperatury, organizator jest zmuszony do skrócenia dystansu CLASSIC. Znowu deszcz,  jeszcze więcej błota i do tego naprawdę zimno. Dziś trochę krócej, więc  od początku jest szybko! Tomasz Juchniewicz nie daje za wygraną, znów przyjeżdża jako pierwszy z naszych! Tuż za nim Michał Korbus, chwilę później Grzegorz Rokicki. Paula Hinczewska w swoim żywiole – trudne warunki to jej warunki. Znów jest pierwsza w K2.

Etap 4 – Klimczok, CLASSIC 76,1 km- 3127 m; MEGA 47,6 km – 1976 m
Najtrudniejsze na koniec. Od rana deszcz i mgła, potem słońce i piękne widoki. Cały czas góra – dół. Technicznie, kondycyjnie, ciężko… Po około 5-6 godzinach widać metę. Wszyscy z ekipy  dojechali! A nie było to wcale proste, bo na 655 zawodników startujących do mety całego Beskidy MTB Trophy 2017 dojechało 479 osób.

fot. Bikelife
Michał Korbus na mecie królewskiego etapu Klimczok (fot. BikeLIFE)

Dla zdecydowanej większości naszych zawodników udział w tego typu zawodach był zupełnie nowym doświadczeniem. Na własnej skórze mogli się przekonać jak trudne są wyścigi etapowe. Wymagają świetnej kondycji, niezawodnego sprzętu, odpowiedniego odżywiania i regeneracji pomiędzy etapami. Ponadto Beskidy MTB Trophy to wyjątkowe zawody i do wszystkich trudów etapówki dochodzą jeszcze niezliczone elementy techniczne i nieprzewidywalna pogoda. Jednak to wszystko sprawia, że emocje są niepowtarzalne i potrafią uzależnić, więc… na pewno tam wrócimy!

Podsumowanie:
– 1. miejsce w kategorii K2 i 3. miejsce OPEN w klasyfikacji generalnej – Paula Hinczewska !!!

– 6. miejsce drużynowo w klasyfikacji generalnej dystansu CLASSIC!

–  1. miejsce wśród polskich drużyn na dystansie CLASSIC!

– 1. miejsce drużynowo wśród Pań na dystansie MEGA!

– 10 na 11 zawodników zdobywa tytuł FINISHERA!

– Wszyscy cali, zdrowi i  szczęśliwi wracają do domu 🙂

 

 

Podziel się tą informacją. Wybierz platformę.